Opuszczam nabiał na 3 lata z powodu alergii mojego dziecka - i to zmieniło moje zdrowie na zawsze

Uwielbiam lody i ser prawdopodobnie bardziej niż kolejną osobę, ale kiedy musiałam zrezygnować z nabiału dla mojego dziecka, okazało się, że to błogosławieństwo w przebraniu.

Zawsze byłem wybredny. Wszystko, co nowe lub poza moim regularnym menu, często wywołuje zmarszczkę nosa lub uprzejme „Nie, dziękuję”. Nigdy nie myślałem, że dokonam radykalnej zmiany w moich nawykach żywieniowych, szczególnie jeśli chodzi o mój ukochany nabiał - ser! Lody! Masło! - dopóki nie zależeć będzie od tego zdrowie mojego dziecka.

Wszystko zaczęło się w 2011 roku, kiedy u mojego nowonarodzonego syna zdiagnozowano ciężką wrażliwość na soję i nabiał. Odkąd karmiłam piersią, musiałam porzucić całą soję i nabiał z mojej diety, ponieważ białka z tych składników odżywczych przechodzą przez mleko matki do dziecka.



Na początku trudno było zidentyfikować żywność bez soi i nabiału, która nie była mięsem i warzywami - wszystko wydawało się zawierać jakąś formę jednego z nich, w tym moje ulubione płatki śniadaniowe, pieczywo, a nawet płatki owsiane. Zostałem profesjonalistą w czytaniu etykiet, wypieraniu „soi”, „laktozy”, „serwatki” i „kazeiny” na opakowaniach w przejściu do sklepu spożywczego. Ponieważ lista produktów, które mogłam jeść, stawała się coraz krótsza, zapadłem w depresję. Wyobraziłem sobie święta i urodziny bez ciasta, ciasta lub budyniu. Czułem się przytłaczający i głupi jednocześnie - że zmiana mojej diety może wpłynąć na mnie emocjonalnie do tego stopnia.

Aby sobie z tym poradzić, zacząłem czytać blogi dietetyczne bez produktów mlecznych napisane przez inne mamy, które szły tą drogą przede mną. Na szczęście wielu zgromadziło doskonałe zasoby. Dowiedziałem się, że Oreos nie zawierają produktów mlecznych! Podobnie sos z grilla, jeden z moich ulubionych przypraw. Zrobiłem listę produktów bez produktów mlecznych, które lubiłem, i obiecałem, że dam im szansę. W czasie mojej następnej podróży do sklepu spożywczego z wahaniem kupiłem mleko kokosowe, jogurt z mleka kokosowego, lody z mleka migdałowego i tabliczkę czekolady z mlekiem ryżowym. Kupiłem substytut masła pochodzenia roślinnego i mieszankę naleśników bez nabiału. Podczas jednej podróży znalazłem śmietankę waniliową z mlekiem kokosowym i nagle życie znów wydawało się trochę jaśniejsze (nie możesz zadzierać z kawą nowej matki i oczekiwać, że nie opłakuje utraty tego, co było).

(cytat ciągły) Było to jednocześnie przytłaczające i głupie - że zmiana mojej diety może wpłynąć na mnie emocjonalnie do tego stopnia. (/ pullquote)

Nagle miałem opcje, nawet gdybym musiał jechać do specjalistycznych sklepów, by je znaleźć. Kiedy poszerzyłem swoje horyzonty o nowe produkty, po raz kolejny znalazłem przyjemność z jedzenia. Spożywane przeze mnie produkty bez nabiału były inne, ale nie mniej smaczne niż ich odpowiedniki z mlekiem - z wyjątkiem czekolady mlecznej z ryżu, która jest mniej niż pyszna. Naprawdę nie ma zamiennika mlecznej czekolady. Przekonałem się również, że wiele restauracji i restauracji typu fast food oferuje produkty bez produktów mlecznych, jeśli zamówiłeś produkty w określony sposób (bardzo dobrze zapoznałem się z wyrażeniami „Trzymaj ser” i „Czy mogę zobaczyć listę składników?”) I wiele były wyjątkowo dostosowane do ograniczeń dietetycznych.

Nie tylko to, ale zrzuciłem całą wagę, którą przybrałem podczas ciąży, wraz z kilkoma kilogramami. Moja skóra stała się wyraźniejsza, a wszystkie problemy trawienne, które nękały mnie przez całe życie, zniknęły.

Objawy mojego syna, które najpierw skłoniły dietę do ustąpienia, odetchnęły z ulgą. Kontynuowałem tę dietę przez następne trzy lata i stała się wygodnym sposobem życia, nie przytłaczającym mnie. Święta i urodziny, które, jak się obawiałem, byłyby pozbawione deseru, stały się dla mnie okazją do wprowadzenia własnej opcji bezmlecznej i zaproszenia innych do spróbowania czegoś nowego.

Najważniejszą rzeczą, która z tego wynikła, był rozwój osobisty. Dowiedziałem się, że mogę poświęcić swoje dzieci na wszelkie potrzeby i że jedzenie nie powinno być czymś, od czego zależę od zaspokojenia moich potrzeb emocjonalnych. Wiele razy boimy się zmian, kiedy jest to właściwie okazja do rozwoju. Nadal wybieram wersje bezmleczne większości produktów spożywczych podczas zakupów i to po prostu dlatego, że czuję się lepiej bez nabiału w mojej diecie. Nigdy nie powiedziałbym, że jestem wdzięczny za to, że mój syn doświadczył bólu i cierpienia spowodowanego wrażliwością mleczarską, ale jestem wdzięczny za ścieżkę, którą zaprowadził mnie w dół, do zdrowszego sposobu życia z większą ilością opcji jedzenia.


blizny po redukcji piersi po 1 roku

Oto mleczne mity, o których musisz przestać wierzyć, niezależnie od tego, czy rzucisz kremowe rzeczy, czy nie.